@
Nasz adres email centrumkultury@swierzawa.pl
Kontakt telefoniczny 75 713 52 73
5 listopada

Bolko wkrótce na cokole

Trwają końcowe prace przy pomniku Bolka I stworzonego na początku XXw w warsztacie świerzawskiego artysty-rzeźbiarza. Pomnik nigdy nie został ukończony, a obecnie otrzymuje nowe życie.

Grupa świerzawskich przedsiębiorców i pasjonatów historii miasta postanowiła przeprowadzić prace konserwatorskie polegające na wydłutowaniu warstwy wierzchniej piaskowca oraz doprawieniu brakującej ręki i głowy.
Urząd Miasta i Gminy przygotuje podbudowę cokołu, a resztą zajmą się wielbiciele pomnika. Pomnik stanie na skrzyżowaniu ul. Jeleniogórskiej z ulicą Mickiewicza.
Skwer być może zyska miano Skweru Bolka I Surowego.
4 listopada

Nowe życie domu modlitw z Rząśnika

Spłonął w 1918 roku. Na początku lat 20. odbudowany po żarliwym apelu miejscowego pastora. Domem modlitw przestał być z końcem wojny. Dzięki sołtysowi nie podzielił losu innych, zniszczonych i rozbieranych kościołów ewangelickich. Teraz stanie w pobliżu łomnickiego pałacu, aby służyć za miejsce ekumenicznych spotkań.

Dolnośląskie miasta i wsie, zasiedlali wygnańcy i uciekinierzy ze Wschodu. W zdecydowanej większości katolicy. Ewangelickie domy modlitw, sąsiadujące dotąd na równych prawach ze świątyniami katolickimi, niszczały grabione, wykorzystywane na warsztaty i magazyny, w końcu bezmyślnie dewastowane. Niewiele z ewangelickich parafii przetrwało do dziś, w stanie dającym szanse na remont.

Dom modlitw w Rząśniku po 1945 r. bywał skupem, magazynem, warsztatem. Szczęśliwie od lat miał jednego opiekuna. Dzierżawił go, a potem kupił obecny sołtys. Od kilku dni rozbierany pieczołowicie, po rekonstrukcji stanie w Łomnicy. W odbudowywanym folwarku, ma być ekumenicznym domem spotkań.

– W jego dziejach, jak w lustrze odbijają się niezwykłe dzieje Śląska. A nasza przygoda z domem modlitw w Rząśniku, tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Powiem tylko, że sprawa odnalezienia się obrazu z Rząśnika, to temat na pasjonującą opowieść – mówi Elizabeth von Küster.

Na miejscu w Rząśniku, dogląda rozbiórki, pojawiając się z kawą i ciastem z pałacowej kuchni w Łomnicy. Wszystkie, nadające się do ponownego użycia elementy rozbieranego budynku, są opisywane i numerowane.

Wykorzystane będą belki, cegły, metalowe klamry, uchwyty, a nawet zamki do drzwi i zasuwy. Rozpadające się ramy okienne, posłużą za wzór do wykonania replik. Podobnie będzie z fragmentami schodów, poręczy i drewnianych balkonów, charakterystycznymi dla ewangelickich kościołów.

Rozbiórka i transport kościoła z Rząśnika do Łomnicy zakończy się do końca października. Tym, co ocalało, zajmą się fachowcy od konserwacji i rekonstrukcji starych budowli.

źródło: www.naszesudety.pl
31 października

Polsko-czeski futbol

Rozpoczęła się realizacja mikroprojektu dofinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach EWT 2007-2013 pn. Polskie i Czeskie Orliki - piłkarska edukacja młodzieży z gmin: Świerzawa i Mala Skala. Podczas spotkania ze starostą gminy Mala Skala działacze KS POGOŃ i przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy ustalili harmonogram wspólnych działań.
28 października

II Dzień Kultury Czeskiej

27 października Centrum Kultury, Sportu i Turystyki oraz Biblioteka Publiczna w Świerzawie zorganizowały II Dzień Kultury Czeskiej w ramach kontynuacji projektu przebudowy starego kina współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Program Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III A Czechy-Polska.
21 października

Cztery Pory Roku Z NOWATOREM

W dniu 18 października 2008 odbył się kolejny rajd pieszy organizowany przez Stowarzyszenie NOWATOR w cyklu Cztery Pory Roku z NOWATOREM. Zgodnie z zapowiedzią Rajd przebiegał ambitną trasą: Świerzawa - Lubiechowa - Janochów - Podgórki - Kapela.

Na wędrówkę przy wspaniałej pogodzie wyruszyło 21 uczestników. Po dotarciu do Rezerwatu Przyrody w Podgórkach organizatorzy zaserwowali wspaniałą grochówkę. Po odpoczynku rozpoczęło się poszukiwanie Jaskini Walońskiej - celu rajdu. Niestety przez pomylenie trasy uczestnicy zamiast jaskinię zaliczyli szczyt Góry Maślak. Pomimo tego małego niepowodzenia humory wszystkim dopisywały, a małą wpadkę organizatorów w pełni zrekompensowała wizyta w gościnnym Pony Ranczo u pani Lidii Jachyra, gdzie uczestnicy zjedli pieczone kiełbaski, wspólnie śpiewali, a także mieli możliwość jazdy konnej. Grupa pożegnała się wspólnym hasłem: "Do zobaczenia na przyszłym rajdzie!".

Reklamy sponsorowane

Dowiedz się więcej na ten temat